Wyjazd do pracy bez znajomości języka – Czy warto?

Wiele Pań, które zdecydowały się wyjechać do Niemiec do pracy w branży opiekuńczej, zastanawia się, czy można dobrze funkcjonować na co dzień bez znajomości języka w obcym kraju… Zazwyczaj największą barierą, która powstrzymuje przed wyjazdem, jest brak bądź też słaba znajomość języka kraju, do którego chcemy wyruszyć i zaistnieć na tamtejszym rynku pracy.

Bariera językowa, brak możliwości płynnego porozumienia się wiąże się z prawdopodobieństwem wystąpienia nieporozumień, a co za tym idzie, przysporzenia wielu kłopotów, a nawet ryzykiem utraty pracy.

Czy odradzamy podjęcie pracy w Niemczech w branży opiekuńczej bez języka?

Raczej tak, poza jednym przypadkiem, kiedy podopieczny i jego rodzina jest polskojęzyczna przy jednoczesnym, intensywnym zaangażowaniu opiekunki w naukę języka.

Postaramy się przybliżyć Ci nasze stanowisko w tej kwestii i dlaczego uważamy, że dobra znajomość języka w tej branży jest tak istotna.
Przedstawimy kilka sytuacji Twojej ocenie, abyś mogła właściwie podjąć decyzję odnośnie wyjazdu i odpowiedzieć sobie, czy jesteś do niego dobrze przygotowana i czy dobrze spełnisz się w roli opiekunki. 

1. Jeśli jednak zdecydowałaś się wyjechać za granicę do pracy jako opiekunka seniora bez znajomości języka, to niekoniecznie jest to dobra decyzja.

Dlaczego? Ponieważ nawet jeśli rodzina, u której będziesz pracować, posługuje się językiem polskim, to jest ryzyko wystąpienia tak zwanych nieszczęśliwych przypadków, kiedy to najbardziej liczy się czas i nie ma miejsca na błędy. Jak zareagujesz kiedy na przykład senior poczuje się gorzej i będziesz musiała wezwać pogotowie? Co zrobisz kiedy w nowym miejscu pracy wyjdziesz pierwszy raz po zakupy i nie będziesz pewna drogi powrotnej? Przykładów można podawać wiele.

Lepiej, żeby Twoja wyobraźnia zadziałała teraz i pokazała Ci wagę tych momentów, niż żebyś      musiała szukać rozwiązań w trakcie zaistniałego zdarzenia i skonfrontowała się z rzeczywistością. Trzeba pamiętać, że pełnienie roli opiekunki, to przede wszystkim odpowiedzialność za drugiego człowieka.

2. Jeśli uważasz, że „język przyjdzie z czasem”, to warto zadać sobie pytanie: ”czy uda mi się nabyć wystarczające umiejętności językowe w odpowiednio krótkim czasie?” I jak ten okres efektywnej nauki się wydłuży, jeśli na przykład pojedziesz do rodziny, która nie wymaga znajomości języka? Czy aby na pewno znajdziesz w sobie motywację do nauki?

3. Opiekujesz się podopiecznym, który mieszka sam, a jego rodzina żyje w odległym mieście lub w innym kraju, gdzie jedyny kontakt  jest telefoniczny. Jak w tym przypadku porozumiesz się z rodziną, nie znając języka?

4. Wiele opiekunek ma pomysł: „Dam sobie radę za pomocą elektronicznego tłumacza” – czy aby na pewno w każdym przypadku?
Jest taka możliwość, jeśli senior na co dzień używa smartfona lub innych elektronicznych urządzeń. 

Jednak ryzyko braku porozumienia jest wysokie, jeśli senior nie jest obyty z elektroniką lub jeśli ma słaby wzrok czy słuch, albo problemy z wymową. Pomysł, że „poradzę sobie z translatorem”, może być dobry, ale raczej w innej branży niż opiekuńcza.

5. Ryzyko potencjalnych nieporozumień w komunikacji z seniorem, jest tym większe, im bardziej są posunięte choroby podopiecznego wynikające z osłabienia wieku starczego. Są to takie objawy jak: problemy z mową seniora na skutek np. wcześniejszego udaru lub w wyniku demencji. Senior też może nie pamiętać, co przed chwilą mówił, z przyczyny zaawansowanej demencji i co chwilę pytać o to samo. Pojawia się pytanie: Jak w zaistniałej sytuacji miałaby sobie poradzić opiekunka, która nie potrafi porozumieć się ze swoim podopiecznym?

6. Jest też kolejna i równie ważna kwestia związana z relacjami międzyludzkimi, a mianowicie potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem, gdzie możliwość swobodnego porozumiewania się jest dość istotna.

Często seniorzy mieszkają sami i czują się przez to samotni. Czasem to właśnie opiekunka jest osobą, wobec której podopieczny kieruje swoje oczekiwania związane z towarzyskim codziennym kontaktem.

Jak takiemu wyzwaniu ma sprostać opiekunka nieznająca języka?

Może też być tak, że aktualnie jesteś w trudnej sytuacji życiowej i finansowej i wyjazd do Niemiec do pracy w branży senioralnej jest pomysłem na rozwiązanie Twoich problemów. Jeśli tak uważasz, to najprawdopodobniej chcesz za wszelką cenę wyjechać i nie jesteś w stanie obiektywnie ocenić, jakie trzeba spełnić wymagania w tej pracy. Twoje emocje mogą być nie do końca stabilne i Twój stres może przełożyć się na Twoje funkcjonowanie w domu seniora. Brak znajomości języka może zwiększyć trudności, ponieważ nie będziesz w stanie swobodnie werbalnie porozumiewać się, a Twój niepokój, również będzie stresował seniora, co też niekorzystnie wpłynie na jego stan zdrowia.

Niezależnie od tego jak pewnie czujesz się ze swoją znajomością obcego języka, jeśli decydujesz się wyjechać i szukać oferty korzystając z pośrednika branży opiekuńczej, to wybierz polecaną agencję i zdaj się na doświadczenie specjalistów w tej branży. Dzięki temu ominiesz wiele potencjalnych trudności, łącznie z oszustwem. Najczęściej za ofertami pracy bez języka kryje się największa liczba oszustów, którzy żerują na naiwnych ludziach, szukających wyjścia ze swojej trudnej sytuacji życiowej. Pamiętaj o tym, przeszukując internetowe branżowe fora opiekunek i strony zawierające ogłoszenia odnośnie pracy w krajach zachodnich. Szukając agencji, pamiętaj niech to będzie firma godna zaufania taka jak Sensis Care. (link do certyfikatu Sensis Care)

Wniosek nasuwa się prosty: Nie ma co do tego wątpliwości, że płynna znajomość języka pomaga normalnie i samodzielnie funkcjonować na obczyźnie, poszerza to perspektywy, gdzie codzienny, swobodny i zrozumiały kontakt z drugim człowiekiem pomaga zwalczyć tęsknotę za rodziną i bliskimi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poznaj naszą ofertę dla Ciebie!